Makijaż korekcyjny
– sztuka w służbie dermatologii

Aneta Kołaczek

Gdyby zadać pytanie: w jakim celu codziennie rano robimy makijaż, zapewne najczęściej powtarzającymi się odpowiedziami byłyby: by dobrze wyglądać przez cały wypełniony zadaniami dzień, by poczuć się lepiej, by dodać sobie pewności siebie czy też by ukryć niedoskonałości skóry. Makijaż jest narzędziem kreowania profesjonalnego wizerunku w wymagającym świecie i nie mam wątpliwości, że Czytelniczki naszego portalu potrafią perfekcyjnie operować kreską, rozświetleniem czy głębią koloru.

W tym artykule skupimy się na kamuflażu określanym również mianem makijażu korekcyjnego lub medycznego, umożliwiającym maskowanie blizn i zmian skórnych towarzyszącym chorobom dermatologicznym (m.in.: bielactwu, łuszczycy, trądzikowi różowatemu, trądzikowi zwykłemu, rumieniowi czy ostudzie), zmian skórnych wrodzonych, pourazowych czy pooperacyjnych (naczyniaki, zmiany pigmentacyjne, blizny), jak i przejściowych śladów po zabiegach medycyny estetycznej.

Początki makijażu korekcyjnego sięgają lat międzywojennych, kiedy to zmodyfikowano makijaż sceniczny i dostosowano go do korekcji blizn poparzeniowych i pourazowych. Technika ta narodziła się w Stanach Zjednoczonych, następnie została rozpowszechniona w Europie Zachodniej. W 1985 roku powołano Brytyjskie Stowarzyszenie Kamuflażu Skóry i włączono makijaż medyczny do praktyki lekarskiej.

Wskazania do kamuflażu to nie tylko wspomniane już zmiany natury medycznej, wykorzystujemy go również do niwelowania cieni pod oczami, zasinień, rozszerzonych naczynek, przebarwień. Wyróżniamy dwa typy makijażu kamuflującego – czasowy – tym zajmiemy się w tekście – i trwały, określany również jako makijaż permanentny. Określenie „kamuflujący” wcale nie oznacza, że uzyskamy na twarzy efekt maski.

Przegląd kosmetyczki i „makijażowy tutorial”

Kosmetyki przeznaczone do makijażu korekcyjnego powinny odpowiadać swym składem potrzebom cery wrażliwej – być zgodne z duchem minimalizmu, ale też wzbogacone o substancje aktywne o działaniu łagodzącym, nawilżającym, kojącym, regenerującym. By nie narażać wrażliwej, podrażnionej skóry na dodatkowy dyskomfort, powinny się dobrze rozprowadzać, być łatwe w aplikacji, wykazywać trwałość i odporność na ścieranie czy pot. Najważniejszą cechą fluidów do makijażu korekcyjnego jest wysoki stopień krycia, warunkowany odpowiednią kombinacją pigmentów, ale o tym za chwilę.

Wykonując makijaż korekcyjny warto pamiętać, że powinien on być poprzedzony (jak każdy inny) pielęgnacją skóry. Nakładamy krem nawilżający, w przypadku tuszowania rumienia czy naczynek warto jako bazę zastosować dermokosmetyki z witaminą C, K, hesperydyną, w przypadku maskowania zmian trądzikowych warto poprzedzić makijaż pielęgnacją opartą na składnikach regulujących pracę gruczołów łojowych i przeciwdziałających rozwojowi bakterii.

Jeżeli skóra jest wyraźnie przesuszona, łuszczy się, należy zadbać wcześniej o jej regenerację, a przykładem składnika wykazującego doskonałe właściwości regeneracyjne, ochronne, łagodzące i kojące jest zaczerpnięty z medycyny sukralfat.

W przypadku podkładów do kamuflażu szczególnie ważna jest ich precyzyjna aplikacja, a tę ułatwi zwilżona gąbka do makijażu. Wykonując makijaż skóry z bliznami potrądzikowymi, o niejednomiernej fakturze, aplikujemy podkład metodą „stemplowania” fragment po fragmencie. Na koniec nakładamy warstewkę podkładu mineralnego zapewniającego skórze zdrowy, naturalny blask.

W przypadku cery naczyniowej i rumienia warto przed nałożeniem podkładu zastosować krem CC z zielonym pigmentem, który optycznie zniweluje czerwony odcień.

Maskowanie blizn wymaga najczęściej nałożenia kilku warstw korektora i utrwalenia każdej z nich. Nierówną powierzchnię blizny – wypukłości i wklęsłości niwelujemy za pomocą światłocienia, obszary wklęsłe malujemy kolorami jaśniejszymi od koloru bazowego, wypukłe – ciemniejszymi. Dobór kolorów uzależniony jest od koloru blizny.

U pacjentów z bielactwem dobre efekty przynosi stosowanie podkładów o barwie oliwkowej, a także emulsji zawierających w składzie dihydroksyaceton. Granicę pomiędzy zdrową skórą a plamą bielaczą należy rozjaśnić, w maskowaniu zmian bielaczych stosuje się tzw. kamuflaż odcinający wykorzystujący kolorystykę podtonów skóry.

Naśladując makijażystów – do utrwalenia makijażu wykorzystujemy bazy, tonery, pudry fiksujące, by nadać twarzy wyrazu – róże czy rozświetlacze, jednak w przypadku skóry po zabiegach medycyny estetycznej czy zmian pooperacyjnych należy pamiętać o zasadzie złotego umiaru.

Techniki makijażu kamuflującego i teoria barw

Kosmetolodzy wyróżniają kilka rodzajów czasowego makijażu kamuflującego, dobierają poszczególne techniki adekwatnie do koloru skóry, wielkości i lokalizacji zmian skórnych oraz efektu, jakiego oczekuje pacjent.

Makijaż korekcyjny typu „pasty” ma swój pierwowzór w makijażu scenicznym i może być wykonywany zarówno na skórze dopiero co pokrytej naskórkiem, jak i silikonowych, gumowych czy akrylowych protezach. Wykorzystywane produkty charakteryzują się wysoką zawartością pigmentów i wodoodpornym efektem.

Makijaż typu „mineralnego” wykorzystywany jest najczęściej u pacjentów z trądzikiem zwykłym i różowatym, rumieniem, w celu ukrycia piegów czy po zabiegach medycyny estetycznej takich jak peelingi chemiczne czy abrazja laserowa.

Najsłabszymi właściwościami kamuflującymi oraz najkrótszą trwałością charakteryzuje się makijaż „płynny”. Służy do maskowania drobnych zmian np. sińców po iniekcjach, cieni pod oczami itp.

Makijaż korekcyjny powinien łączyć w sobie działanie kamuflujące, pielęgnacyjne i zapewniać estetyczny efekt. Dobierając kolory, makijażyści uwzględniają fototyp skóry, jednocześnie mając na względzie fakt, iż skóra po zabiegach medycznych czy leczeniu farmakologicznym może zmieniać kolory ze względu na podskórne wylewy, obecność produktów rozkładu bilirubiny czy proces powstawania nowych naczyń krwionośnych. Skóra w zależności od okolicy twarzy i miejsca na ciele ma różną grubość, w przypadku skóry cienkiej i delikatnej może mieć ona bardziej czerwony odcień, skóra grubsza będzie miała szaro-żółtawy koloryt, dlatego też kosmetolog musi jednocześnie operować różnymi odcieniami kosmetyków. Przystępując do wyboru kolorów, makijażysta powinien wykorzystywać wiedzę z zakresu łączenia kolorów, tonacji, mieszania barw. Kolor nakładany na zmianę skórną powinien stanowić połączenia kilku odcieni, by jak najdokładniej odpowiadał naturalnej barwie skóry otaczającej maskowaną zmianę. Mając w pamięci wyniesioną z lekcji plastyki definicję barw podstawowych, pochodnych i dopełniających, do maskowania zaczerwienień używamy korektorów zawierających zielony pigment, zmiany o odcieniu niebieskim będą ukrywały kosmetyki o odcieniu pomarańczowym, fluidy i korektory o odcieniu żółtym wykorzystujemy w celu niwelowania zasinień, żółty koloryt skóry ukryjemy pod warstwą podkładu o odcieniu fioletowym, z kolei produkty o odcieniu beżowym przykryją brązowe przebarwienia.

Oprócz pracy z kolorami makijażyści operują grą światła i cienia. Umożliwia ona zmianę kształtu, proporcji twarzy, ukrycie wklęsłości i wypukłości skóry, obrzęków.

Laboratoryjne podstawy makijażu

Przyszedł czas, by zagłębić się nieco w chemiczne podstawy kosmetyków do makijażu. Zawarte w nich pigmenty to substancje zmieniające barwę światła poprzez odbijanie lub przepuszczanie kolorów z wiązki światła padającej na daną powierzchnię. Pigmenty zawarte we fluidach, korektorach, pudrach do twarzy, kremach CC to, chemicznie rzecz biorąc, tlenki żelaza i dwutlenek tytanu, dobrane w odpowiednich proporcjach, tak by uzyskać odcienie adekwatne dla różnych fototypów skóry. Dwutlenek tytanu (czyli pigment biały) ze względu na wysoki współczynnik załamania światła wykazuje mocno kryjące właściwości. Dwutlenek tytanu występuje w przyrodzie w trzech postaciach: anataz, rutyl i brukit, w kosmetykach stosowane są dwie pierwsze formy, przy czym forma rutylowa zapewnia większy stopień krycia. Kolor fluidu jest następstwem odpowiedniego doboru proporcji bieli tytanowej oraz pigmentów żelazowych – czerwonego, żółtego i czarnego. Pigmenty mają postać proszków o zmiennym stopniu agregacji i aglomeracji, stąd, by możliwe było uzyskanie jednakowego odcienia koloru fluidów w każdej kolejnej partii produkcyjnej, przygotowuje się dyspersje pigmentów w odpowiednim medium lub stosuje pigmenty w postaci gotowych dyspersji. Pigmenty dodawane są do fazy zewnętrznej emulsji, a większość dostępnych na rynku fluidów to emulsje W/O. W przypadku fluidów rozświetlających efekt uzyskujemy dzięki doborowi emolientów o wysokim współczynniku załamania światła. Jak w każdej emulsji – konsystencja, sposób aplikacji, sposób rozprowadzania na skórze, odczucia towarzyszące aplikacji są wypadkową właściwości zastosowanych emolientów i emulgatorów.

Pigmenty to nie wszystko…

Kosmetyki kolorowe służą nie tylko do upiększania, od kilku już lat zaciera się granica pomiędzy kosmetykami kolorowymi i pielęgnacyjnymi, a od podkładów wymaga się, by nawilżały skórę, poprawiały jej kondycję, niwelowały zmarszczki, działały wygładzająco, uelastyczniająco etc. We fluidach Coverage Correction Pharmaceris, dedykowanych m.in. skórze naczyniowej, z rumieniem i trądzikiem różowatym, znajdziecie silimarynę i niacynamid.

Niacynamid (witamina PP) zwiększa syntezę ceramidów oraz innych lipidów wchodzących w skład Stratum corneum. Ceramidy, jak wiemy, odgrywają kluczową rolę w zapewnieniu prawidłowej bariery naskórkowej, zwiększają zawartość wody w warstwie rogowej naskórka. Niacynamid ogranicza transport melaniny z melanocytów do keratynocytów, a także obniża aktywność tyrozynazy w melanocytach, dzięki czemu niweluje przebarwienia skórne. Niacynamid zmniejsza wytwarzanie sebum, ma zdolność ochrony skóry przed uszkodzeniami wywołanymi UV, a także wspomaga naprawę uszkodzeń DNA, poprawia elastyczność i gładkość skóry, stymuluje syntezę kolagenu, poprzez wspomaganie syntezy ceramidów zapobiega transepidermalnej ucieczce wody z naskórka, zmniejsza widoczność zmarszczek. Niacynamid jako prekursor endogennych antyoksydantów może być bronią w walce z ziemistą barwą skóry. Długotrwałe stosowanie witaminy PP gwarantuje zmniejszenie żółtawego lub ziemistego odcienia skóry, co jest wynikiem antyglikacyjnego działania substancji.

Zawarty we fluidach Coverage Correction wyciąg z ostropestu jest bogaty w silimarynę – flawonoid wykazujący silne działanie przeciwrodnikowe, przeciwstarzeniowe, przeciwzapalne i łagodzące. Połączenie niacynamidu i silimaryny wykazuje synergizm działania i przyczynia się do zmniejszenia zaczerwienienia skóry u osób z trądzikiem różowatym.

Pamiętajmy, że w przypadku skóry po zabiegach medycyny estetycznej, skóry naczyniowej, blizn czy plam bielaczych niezbędnym elementem pielęgnacji jest fotoprotekcja.

Aparaturowe dowody

Skąd wiemy, jak działają fluidy Pharmaceris F? Poddaliśmy je badaniom aparaturowym, wykorzystując urządzenia takie jak: VisioFace® Courage+Khazaka, VISIA® Complexion Analysis czy FotoFinder Adonia.

VisioFace® jest aparatem pozwalającym na pełnowymiarową fotografię twarzy, uwzględniającą przebarwienia, zmarszczki, rozszerzone pory, koloryt skóry. Oprogramowanie umożliwia wykonanie zdjęć w technologii 3D, w standaryzowanych warunkach. Porównanie zdjęć wykonanych przed aplikacją produktu oraz po niej pozwala zobrazować np. zmniejszenie widoczności przebarwień.

VISIA® Complexion Analysis umożliwia wykonanie zdjęć skóry powtarzalnych w warunkach oświetlenia, a współpracujące z kamerą oprogramowanie pozwala na analizę zarówno wizualną, jak i liczbową zmian skórnych udokumentowanych na fotografii przed i po aplikacji kosmetyku. Zdjęcia mogą być wykonywane przy źródle światła białego (możliwa jest wówczas wizualizacja zmarszczek, porów) świetle UV (wizualizacja porfiryn) i świetle o polaryzacji krzyżowej (umożliwia wizualizację przebarwień i teleangiektazji). Aby określić stopień krycia zmian skórnych po aplikacji fluidów Coverage Correction, analizowano stopień zaczerwienienia skóry oraz intensywność przebarwień w świetle o polaryzacji krzyżowej. Zaletą tej techniki jest możliwość wykrycia zmian barwnikowych w głębszych warstwach skóry.

Kolejne wykorzystane w badaniach urządzenie – FotoFinder Adonia, składa się z aparatu fotograficznego o wysokiej rozdzielczości, posiadającego w obiektywie dwa filtry – krzyżowy i równoległy (filtry te w precyzyjny sposób obrazują mankamenty skóry) oraz dedykowanemu mu oprogramowaniu, pozwalającemu nałożyć na siebie zdjęcia obrazujące zmiany skórne wykonane w różnym czasie. Oprogramowanie umożliwia analizę parametrów takich jak: przebarwienia, zaczerwienienia, tekstura, liczba zmarszczek i liczba porów. Dla każdego mierzonego parametru otrzymujemy dwa wyniki – ocenę bezwzględną i wynik odniesienia. Wynik odniesienia stanowi procentowe porównanie wyniku indywidualnego do bazy danych osób o podobnym wieku i typie skóry.

Makijaż korekcyjny a psychodermatologia

Powiedzieliśmy już, że makijaż korekcyjny umożliwia ukrycie zmian skórnych stanowiących objawy chorób dermatologicznych i wszelakich mankamentów urody. To nie wszystko. Zmiany barwnikowe, naczyniowe, blizny pooperacyjne, pourazowe na ogół wpływają negatywnie na psychikę pacjentów. Makijaż korekcyjny to metoda na poprawę samopoczucia pacjenta, narzędzie przywracające mu wiarę w siebie i chęć uczestniczenia w życiu społecznym. Makijaż korekcyjny jest również istotnym elementem opieki nad pacjentami po terapiach onkologicznych. Makijaż kamuflujący stanowi synergię wiedzy z zakresu plastyki, chemii, dermatologii, zdolności manualnych i poczucia estetyki kosmetologa, a wszystko w służbie komfortu psychicznego i poprawy jakości życia pacjentów.

LITERATURA

  1. Tyszczuk, K. Pitera, J. Żerańska: Makijaż korekcyjny w praktyce kosmetologa, Świat Przemysłu Kosmetycznego, nr. 2/2014
  2. Szpanka, R. Dębowska, K. Bazela, E. Kaźmierczak, I. Eris: Makijaż korekcyjny ocena właściwości korygujących oraz pielęgnacyjnych fluidu intensywnie kryjącego, Dermatologia Estetyczna vol. 14/nr 3/2012
  3. Dankowska: Kosmetyczne niwelowanie defektów skóry jako uzupełnienie procedur leczniczych. Rozprawa doktorska, Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w  Poznaniu, Poznań 2012

Aneta Kołaczek

Absolwentka chemii kosmetycznej i podyplomowych studiów zarządzania marką, technolog kosmetyków, autorka publikacji w mediach branżowych, jej największą zawodową pasją jest obserwowanie rynku i trendów.

PRZECZYTAJ WSZYSTKIE TEKSTY AUTORA

Porady Dla Ciebie

Facebook messenger