By włos z głowy nie spadł - o tym, jak powstrzymać wypadanie włosów

Jesień to czas spadających liści, spadającego poziomu entuzjazmu i dla wielu z nas również nasilonego wypadania włosów. Na zjawiska pogodowe i związane z nimi nastroje wpływu nie mamy, ale znamy odpowiedź na pytanie: co na wypadanie włosów? I tą wiedzą się z wami chętnie podzielimy.

Budowa i cykl wzrostu włosa

Poszukiwanie przyczyny wypadania włosów zaczniemy od poznania budowy i cyklu wzrostu włosa – wyjaśnimy, czym jest anagen i telogen.

Włos składa się z trzonu – łodygi i korzenia, czyli cebulki włosowej. Cebulka umiejscowiona jest w skórze w mieszku włosowym. Sama cebulka zbudowana jest z warstwy wewnętrznej – pochewki włosa i zewnętrznej – torebki włosa. Mieszek włosowy przypomina kształtem podłużną kolbę o wklęsłej podstawie, ta wklęsła powierzchnia to brodawka włosa. Na powierzchni brodawki bytują komórki macierzyste. Tlen i substancje odżywcze są im dostarczane przez naczynia krwionośne skóry. Jeśli chodzi o łodygę włosa, składa się ona z warstwy zewnętrznej – osłonki, wewnętrznej – kory i rdzenia wypełniającego centrum łodygi.

Mieszki włosowe biorą udział w cyklu wzrostu włosa składającym się z trzech etapów: fazy szybkiego wzrostu i tworzenia łodygi (anagen), fazy zatrzymania wzrostu i odżywiania włosa (katagen) i etapu spoczynku, który poprzedza wypadanie włosa (telogen).

Anagen rozpoczyna się od przekazania sygnału od brodawki skórnej do drugorzędowych komórek macierzystych, ich aktywacji i różnicowania – w efekcie zapoczątkowania wzrostu włosa. Około 85-90% mieszków włosowych znajduje się w fazie anangenowej, która trwa od około 2 do nawet 8 lat. Czas trwania fazy anangenowej determinuje długość włosa.

Faza katagenowa trwa znacznie krócej, bo tylko około 3 tygodni. W trakcie katagenu następuje obumieranie keratynocytów mieszka włosowego, obkurczenie brodawki i cebulki włosowej, zatrzymanie wzrostu i pigmentacji komórek. W fazie katagenu znajduje się około 1% włosów.

Faza telogenowa trwa od 2 do 4 miesięcy. Z chwilą jej zakończenia mieszek włosowy ponownie wchodzi w fazę anagenu, a cały cykl się powtarza – i tak wielokrotnie w ciągu całego życia. W trakcie telogenu trzon włosa przekształca się w dojrzały i w pełni zrogowaciały włos, który odłącza się od mieszka i wypada. W fazie telogenowej znajduje się na ogół 5-15% mieszków włosowych.

Mamy pierwszą odpowiedź na pytanie o przyczyny wypadania włosów: wypadanie włosów powodowane jest zmianami w cyklu życiowym włosa, takimi jak zmniejszenie liczby włosów w fazie anangenowej, a wzrost liczby włosów telogenowych, czy też wydłużenie fazy telogenowej, a skrócenie anangenowej, przez co włos staje się cieńszy i krótszy.

Pamiętajmy, że włos jest wytworem martwym, ale wyrasta z żywego mieszka włosowego i to właśnie mieszka dotyczą choroby włosów oraz problem ich wypadania. Tracimy włosy z powodu stresu, złej diety, czynników hormonalnych, czynników genetycznych, urazów mechanicznych, niewłaściwej pielęgnacji – prostownica i gorący strumień powietrza z suszarki wpływają negatywnie na kondycję skóry głowy, prowadzą do wysuszenia i łamania włosów, podobnie jak ich ścisłe spinanie, naciąganie, częste farbowanie silnymi środkami chemicznymi. Kondycji włosów i skóry głowy nie sprzyja palenie papierosów, zanieczyszczenie środowiska czy zbyt mała dawka snu, uniemożliwiająca regenerację organizmu. Wypadanie włosów towarzyszy wielu chorobom, często jest ich pierwszym objawem.

Przyczyny wypadania włosów

Przeczytałam kiedyś w wywiadzie z doktor dermatolog, że przyczyn wypadania włosów jest kilkaset i do każdej z nich lekarze podchodzą inaczej… Skupimy się na omówieniu podstawowych postaci utraty włosów: łysieniu anangenowym, telogenowym i androgenowym.

Łysienie anangenowe może być spowodowane wrodzonymi zaburzeniami mieszków włosowych czy różnorodnymi zaburzeniami polekowymi. W łysieniu anangenowym mamy do czynienia z gwałtownym zahamowaniem aktywności mieszka włosowego, zahamowaniem proliferacji (czyli rozmnażania się komórek) w mieszku włosowym oraz znacznym osłabieniem i ścieńczeniem łodygi włosa. Łysienie anangenowe ma charakter odwracalny.

Łysienie telogenowe może być związane ze zmianami hormonalnymi (m.in. towarzyszącymi chorobom tarczycy, okresowi po ciąży), przyjmowaniem pewnych leków, wysoką gorączką czy silnym stresem. Zjawisko to powodowane jest wspomnianymi już zaburzeniami w cyklu wzrostu włosa – obserwujemy tutaj ogólne przerzedzenie włosów na całej skórze głowy.

Około 80% przypadków łysienia związanych jest z łysieniem androgenowym. Mechanizm łysienia androgenowego polega na miniaturyzacji mieszków włosowych, w następstwie której włosy stają się coraz cieńsze, odbarwione, a finalnie, w końcowej fazie wzrostu włosa, zamiast prawidłowych włosów powstają włosy mieszkowe, mierzące mniej niż 3 mm i niewidoczne z klinicznego punktu widzenia. Cóż – ze słabo ukrwionego, osłabionego mieszka silny i gruby włos nie powstanie...

Przyjmuje się, że główną przyczyną łysienia androgenowego jest nadwrażliwość mieszków włosowych na pochodną testosteronu – dihydrotestosteron (DHT). Enzym 5-α-reduktaza przekształca testosteron w DHT, który wywołuje zmniejszenie ukrwienia mieszków włosowych, ich osłabienie i spowolnienie wzrostu. Co zatem zrobić, by zahamować wypadanie włosów? Należałoby zastosować substancje hamujące enzym 5-α-reduktaza. Jakie? O tym w dalszej części tekstu.

Wyróżniamy dwa typy łysienia androgenowego – męski i żeński. Łysienie androgenowe typu męskiego dotyczy głównie szczytu głowy i kątów czołowych, mamy do czynienia z cofaniem się przedniej linii włosów, włosy pozostają na skroniach i potylicy. Typ żeński łysienia objawia się z kolei przerzedzaniem włosów na szczycie głowy. Istotną rolę w łysieniu androgenowym odgrywają czynniki genetyczne.

Warto wspomnieć, iż wypadanie włosów często współwystępuje razem z łupieżem. Powiązanie problemu wypadania włosów, łojotoku i łupieżu można wytłumaczyć następującym mechanizmem: czynniki wewnętrzne i środowiskowe prowadzą do powstawania stresu oksydacyjnego oraz procesów zapalnych w mieszkach włosowych, co skutkuje nadprodukcją sebum. Nadmiernie przetłuszczająca się skóra głowy to dobre środowisko dla rozwoju drożdżaków z rodziny Malassezia powodujących łupież. Łupieżowi towarzyszy świąd, podrażnienie i zaczerwienienie skóry prowadzące do osłabienia i miniaturyzacji mieszków włosowych. W przypadku współwystępowania wypadania włosów i łupieżu warto stosować szampony zawierające w składzie pirokton olaminy, który ogranicza rozwój patogennych grzybów i bakterii, reguluje równowagę mikrobioty naskórka, wzmacnia mieszki włosowe.

Jak przeciwdziałać wypadaniu włosów

Wypadanie włosów możemy ograniczyć, stosując kosmetyki oparte na składnikach aktywnych o działaniu ukierunkowanym na poprawę aktywności mieszków włosowych i przeciwdziałające aktywności wspomnianej już 5-α-reduktazy.

Zanim zagłębimy się w mechanizmy działania związków chemicznych, chciałabym nadmienić o popularnym ostatnimi czasy w kosmetologii zabiegu, jakim jest masaż. Masaż skóry głowy to prosty sposób poprawy jej kondycji (a przez to również kondycji mieszków włosowych). Sam w sobie jest relaksującym zabiegiem przyczyniającym się do redukcji stresu i napięcia (a jak wiemy, stres włosom nie służy), dodatkowo wspomaga przenikanie substancji aktywnych zawartych w kosmetykach.

Działanie hamujące aktywność 5-α-reduktazy wykazują powszechnie stosowane w kosmetologii surowce takie jak: palma sabałowa, pokrzywa czy cynk. DNA marki Pharmaceris stanowią badania i poszukiwanie nowych, nieznanych mechanizmów działania związków chemicznych, dlatego też pokusiliśmy się o kilka lat badań, które zaowocowały odkryciem synergistycznego działania kompleksu FGF i kofeiny w kierunku pobudzania wzrostu włosów.

Pozwólcie, że przedstawię wam nasz patent

Kofeina jest substancją powszechnie znaną, stosowaną w kosmetologii ze względu na działanie ściągające, detoksykujące, antyoksydacyjne, poprawiające mikrokrążenie, napięcie i elastyczność skóry oraz z uwagi na zdolność blokowania enzymów przyczyniających się do gromadzenia tłuszczów w komórkach. Przedmiotem badań naukowców jest działanie kofeiny w kierunku hamowania wypadania włosów i wspomagania ich wzrostu.

FGF, czyli czynnik wzrostu fibroblastów, jest wytwarzany m.in. w komórkach mięśni gładkich, nabłonka, wątroby, neuronach, keratynocytach i fibroblastach. FGF stymuluje syntezę DNA, pobudza podziały komórkowe, uczestniczy w procesach regeneracyjnych, naprawczych, np. gojeniu się ran. Z punktu widzenia kosmetologii cenne wydaje się jego działanie antyoksydacyjne, hamowanie procesów starzenia komórek i wspomaganie funkcji obronnych skóry. Ponieważ jest to cząsteczka o dużym rozmiarze i temperaturze denaturacji około 40°C, by możliwe było zastosowanie go w recepturze kosmetyków, należało przeprowadzić odpowiednie modyfikacje jego struktury za pomocą metod inżynierii białkowej. Aby usprawnić przenikanie FGF przez warstwę rogową naskórka w głąb skóry, zamknęliśmy go w mikrosferycznych lipidowych otoczkach – jak wiadomo wszystkim pasjonatom kosmetologii, skuteczność działania kosmetyków zależy nie tylko od właściwości zastosowanych substancji aktywnych, ale też możliwości ich przenikania do głębszych warstw skóry.

Połączenie FGF i kofeiny stymuluje proliferację komórek skóry, uczestniczy w procesach wzrostu komórek i regeneracji tkanki, poprawia mikrokrążenie, działa antyoksydacyjnie, hamuje działanie 5-α-reduktazy i stymuluje wzrost mieszków włosowych i włosów. Obie substancje stymulują ekspresję genów odpowiedzialnych za rozpoczęcie fazy anagenu oraz genu odpowiedzialnego za opóźnienie fazy telogenu. Kompleks zapobiega łysieniu androgenowemu, telogenowemu i fizjologicznemu.

Badania nad kompleksem przeprowadzone przez Centrum Naukowo-Badawcze Dr Irena Eris, będące przedmiotem patentu, udowodniły, iż połączenie FGF i kofeiny zastosowane w kosmetykach do pielęgnacji włosów stymuluje podziały komórek skóry, jak również komórek mieszka włosowego. Pobudzenie komórek mieszków włosowych do podziałów owocuje przyspieszeniem procesu powstawania nowych włosów. Kompleks wydłuża cykl życia włosów, neutralizuje negatywny wpływ hormonów, m.in. DHT, hamuje proces wypadania włosów i stymuluje ich odrastanie.

Wyniki pracy naukowców trafiły na półki aptek – kompleks FGF i kofeiny jest sercem szamponu stymulującego wzrost włosów. Skuteczność działania produktu została potwierdzona badaniem trichoskopowym. Trichoskopia to metoda diagnostyczna wykorzystująca technikę dermoskopii lub wideodermoskopii umożliwiająca ocenę łodygi włosa oraz ujść mieszków włosowych. Wideotrichoskopia oparta na technice odpowiedniego wybarwienia włosów anangenowych pozwala na odróżnienie ich od włosów telogenowych i obliczenie ich wzajemnego stosunku.

Boostery pielęgnacji

Podręczniki kosmetologii wśród substancji poprawiających kondycję włosów i skóry głowy wymieniają m.in. biotynę, niacynamid, D-pantenol, piroktonian olaminy.

Biotyna, znana również jako witamina H czy witamina B7, występuje m.in. w drożdżach piwnych, soi, żółtku jaja, wątrobie wołowej, orzechach włoskich, sardynkach czy szpinaku. Biotyna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania ośrodkowego układu nerwowego, tarczycy, szpiku kostnego i erytrocytów, wspomaga proces różnicowania się komórek naskórka i powstawania keratyny, odgrywa istotną rolę w metabolizmie kwasów tłuszczowych. Niedobór biotyny w organizmie prowadzi m.in. do powstawania przebarwień, przetłuszczania się włosów i osłabienia ich kondycji, łamliwości paznokci.

Niacynamid, czyli z punktu widzenia chemika amid kwasu nikotynowego, określany jest również jako niacyna, witamina B3 lub witamina PP. Dla kosmetologów jest bardzo cenną substancją, wykazuje bowiem wielokierunkowe działanie. Badania nad aktywnością witaminy B3 w kierunku niwelowania problemów skóry rozpoczęły się w latach 70. XX wieku i do dziś potwierdzono, że witamina B3 może zwalczać m.in. trądzik, wypryski, zaczerwienienia, przebarwienia, poprawiać elastyczność, gładkość i koloryt skóry. Niacynamid stosowany jest też w pielęgnacji włosów, wspomaga ich rewitalizację, zmniejsza wypadanie i poprawia ogólny wygląd.

D-pantenol (kwas pantotenowy, witamina B5) jest kojarzony przede wszystkim z preparatami stosowanymi na skórę po oparzeniach słonecznych, kosmetykami do cery wrażliwej, podrażnionej, przesuszonej. D-pantenol stymuluje podziały komórek naskórka, łagodzi podrażnienia, nawilża i zmiękcza naskórek, działa osłaniająco. Wykorzystywany jest również w pielęgnacji włosów. Korzyści, jakie płyną z włączenia D-pantenolu do receptury kosmetyków do włosów, to: zwiększenie nawilżenia włókna włosa, poprawa rozczesywania, zapobieganie rozdwajaniu się końcówek, połysk i regeneracja.

W kwestii wspomagania pielęgnacji wspomnieć należy, iż skuteczna pielęgnacja włosów to nie tylko szampon dobrany odpowiednio do problemu skóry głowy. By cieszyć się miękkimi, elastycznymi, błyszczącymi pasmami, ułatwić rozczesywanie mokrych włosów (a przez to nie narażać ich na uszkodzenia mechaniczne) i nadać im objętość, warto regularnie stosować odżywkę do włosów.

Zdrowe, lśniące, gęste włosy to istotny element wizerunku, o który zabiegają nie tylko panie. Wypadanie włosów, choć utrudnia starania o zadbaną fryzurę, nie jest powodem, by tracić głowę. Z pomocą przychodzą odpowiednio dobrane kosmetyki, jeśli jednak nasilone wypadanie włosów utrzymuje się przez dłuższy czas, zawsze należy skonsultować problem z lekarzem dermatologiem.

LITERATURA

M. Pasikowska, K. Bazela, R. Dębowska, J. Żerańska, I. Eris: rFGF1 i kofeina w regulacji cyklu włosowego – od badań in vitro do skutecznego dermokosmetyku, Dermatologia Estetyczna vol. 17/nr 6/2015.

Choroby włosów i inne wyzwania nowoczesnej dermatologii, wywiad z prof. dr hab. n. med. Lidią Rudnicką, Dermatologia Estetyczna vol. 18/nr 6/2016.

A. Radzikowska: Innowacja w walce z łupieżem, Świat Przemysłu Kosmetycznego 4/2016.

Zapytaj lekarza

LEK. MED.

Marta Jeziorska

Masz problem ze skórą?
Masz pytania dotyczące produktów Pharmaceris?
Nie jesteś pewna jak właściwie pielęgnować swoją skórę?

marta_jeziorska

Obserwuj nas na @pharmaceris